Transformacja sieci komórkowych to nie tylko zmiana parametrów technicznych, ale przede wszystkim ewolucja filozofii projektowania systemów telekomunikacyjnych. Największym przełomem było odejście od komutacji łączy, gdzie zasoby rezerwowano na wyłączność dla jednego użytkownika, na rzecz komutacji pakietów, gdzie pasmo jest współdzielone dynamicznie. Zmiana ta pociągnęła za sobą konieczność opracowania nowych technik modulacji, które pozwalają przesyłać coraz więcej bitów w tym samym paśmie częstotliwości.
Postęp w dziedzinie modulacji cyfrowej jest imponujący: od prostego GMSK, przez 8-PSK aż po zaawansowane schematy QAM, które umożliwiają przesyłanie nawet 8 bitów na jeden symbol. Drugim kluczowym kierunkiem ewolucji jest upraszczanie architektury sieci – w LTE zaszliśmy tak daleko, że stacja bazowa eNodeB przejęła większość funkcji kontrolnych, które w UMTS należały do osobnego węzła RNC.
Techniki MIMO, czyli wykorzystanie wielu anten zarówno po stronie nadawczej, jak i odbiorczej, pozwoliły dodatkowo zwiększyć przepustowość bez konieczności przydzielania nowego pasma. Wszystkie te zmiany sprawiły, że dzisiejsze sieci komórkowe są w stanie obsłużyć setki użytkowników w jednej komórce z prędkościami, które jeszcze dekadę temu były nieosiągalne dla łączy przewodowych.