Hierarchia prędkości PDH różniła się znacząco między Europą a Ameryką Północną, co wynikało z różnych podejść do multipleksacji kanałów telefonicznych. W Europie przyjęto standard E1 o przepływności 2,048 Mb/s, który multipleksuje 32 kanały 64 kb/s - 30 kanałów rozmównych i 2 kanały sygnalizacyjno-synchronizacyjne. W Ameryce Północnej zastosowano standard T1 o przepływności 1,544 Mb/s, który łączy 24 kanały 64 kb/s z dodatkowym bitem ramkującym (framing bit) o wartości 8 kb/s.
Kolejne poziomy hierarchii europejskiej uzyskiwano poprzez czterokrotną multipleksację strumieni niższego rzędu: E2 (8,448 Mb/s), E3 (34,368 Mb/s) i E4 (139,264 Mb/s). Każdy poziom dodawał własne bity stuffingowe, co kumulowało narzut i powodowało, że rzeczywista przepływność była nieco wyższa od nominalnej. W standardzie amerykańskim analogicznie stosowano poziomy T1 (1,544 Mb/s), T2 (6,312 Mb/s), T3 (44,736 Mb/s) i T4 (274,176 Mb/s), które różniły się nie tylko prędkością, ale również sposobem multipleksacji i formatem ramki.
Brak bezpośredniej kompatybilności między standardami E i T stanowił poważne wyzwanie dla operatorów obsługujących połączenia międzykontynentalne. Konieczne było stosowanie kosztownych konwerterów dokonujących pełnej demultipleksacji i ponownej multipleksacji sygnału, co wprowadzało dodatkowe opóźnienia i potencjalne punkty awarii. Problem ten był jednym z głównych czynników motywujących do opracowania ujednoliconego standardu SDH, który miał zastąpić obie hierarchie jedną, globalnie akceptowaną strukturą transmisyjną.